olivki

olivki

wtorek, 25 lutego 2014

Patchwork dla Adasia

Szyć umiem odkąd sięgam pamięcią, a na pewno od szkoły średniej.
Jednak nigdy nie pokusiłam się o masowe szycie ubrań czy innych rzeczy, zwłaszcza w celach zarobkowych.
Nie mniej jednak umiejętność szycia pozwoliła mi na wykonywanie projektów oryginalnych, niepowtarzalnych i takich, których nigdy nie kupiłabym w sklepie. Dzięki temu zawsze miałam komfort niepowtarzalności na przyjęciach weselnych czy innych uroczystości co dawało mi wielka satysfakcję. 



Ten egzemplarz uszyty został na okazję szczególną. Do stworzenia tegoż patchworku przyczyniły się pierwsze urodziny mojego chrześnika Adasia. Bardzo lubię dawać na prezent wytwór mojej wyobraźni. Motyw drzewa i ptaszków na tej kołderce pojawił się w nawiązaniu do nazwiska mojego chrześnika.    

Stworzenie patchworku jest dość pracochłonne, jednak efekt końcowy i uśmiech dziecka rekompensuje wszelkie trudy stworzenia w tym przypadku "pamiątki".




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz